Blog > Komentarze do wpisu

Na fejsie - związki

Erasmus stawia nie lada wyzwania parom, które na czas turnusu wymiany studenckiej rozjeżdżają się na dwa końce świata. Dyskoteki, chłopaki, nauka...
Żeby zapewnić sobie choć cień pewności, że nasze umiłowanie nie będzie zbytnio szaleć po kilku szotach wódki salmiakowej (nigdy więcej...) można wymóc na nim ustawienie sobie nowej profilówki (z odpowiednio wyeksponowaną twarzą posiadacza klucza do naszego serca i rozporka), doprowadzić do wyznań miłości pisanych na tablicy (oczywiście po angielsku) i/ lub zażądać ustawienia zaangażowanego statusu w związku.

Tutaj, gołąbkowi w potrzasku podwójnego życia, który właśnie dodał do znajomych zapoznanego gdzieś na international dinner gorącego mulata, z pomocą przychodzą ustawienia prywatności.

I chłop syty i mulat cały.

Tak jeszcze a propos statusów w związkach. Do palety możliwości związkowych doszła 'zemsta za rosołek'. Czy twoja babcia (mama?) ma facebooka? Czy mają go również jej koleżanki?

Byłaby szkoda, gdyby zyskały nowy temat do plotek na temat rozpustności jej wnuczki...

(dla niekumatych - podpowiedź w postaci rebusa)

Wracam do mulata nauki. Dobranoc!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013, ceress

Polecane wpisy

  • Dwie sprawy

    Minęła już chwilka odkąd ostatnio pisałam. Nawet na Ikkunie przestój. Ckni mi się do wylewania z siebie tych wszystkich przebłyskotliwych myśli, które teraz pr

  • Mating in da club

    Drugiego dnia mojego pobytu w Finlandii zorganizowano nam pogadankę o różnych administracyjno - studenckich sprawach. Opowiadali tam, jak się logować na ichnie

  • W klubie

    Nie chadzam do klubów. Nie podoba mi się tamtejsza muzyka (przeważnie stylistycznie uśredniana, coby nikomu specjalnie nie przeszkadzała), jest głośno - więc z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: