Blog > Komentarze do wpisu

Zapchajdziura

To takie przykre uczucie, gdy prawie codziennie dzieje się coś wartego opisania, albo wykminiam coś, co wręcz należy uwiecznić, ale jakoś tak ten... no i wiecie...

Po raz kolejny w życiu tego bloga czas na zapchajdziurę, która mówi, że nie umarłam, ale tonę w natłoku informacji i zapadam w kolejne płonne piśmiennicze ciąże. Jak tu pisać, skoro jest tyle rzeczy do napisania?! No i mam też mocne wątpliwości, czy jest jeszcze dla kogo tutaj pisać.

I co tu zrobić, no?

Póki co przygotowuję się do śródsemestralnego egzaminu, robię dziwne rzeczy z obcokrajowcami (z Polakami też zresztą) i planuję marcową etnowycieczkę.

środa, 27 lutego 2013, ceress

Polecane wpisy

  • Wakacje z życia

    Bardzo długo mnie tutaj nie było. Wróciłam do domu kilka dni temu i wciąż czuję się, jakby mnie wessało do jakiegoś innego wymiaru. Bardzo fajna sprawa taki Era

  • Mating in da club

    Drugiego dnia mojego pobytu w Finlandii zorganizowano nam pogadankę o różnych administracyjno - studenckich sprawach. Opowiadali tam, jak się logować na ichnie

  • W klubie

    Nie chadzam do klubów. Nie podoba mi się tamtejsza muzyka (przeważnie stylistycznie uśredniana, coby nikomu specjalnie nie przeszkadzała), jest głośno - więc z

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
gelbo
2013/02/27 15:42:33
Tyle pracy a tak mało czasu :/